Dziecięce zabawy

Będąc niedawno u rodziny na wsi, przejeżdżając obok sąsiedzkich domów zauważyłem jak dzieci bawią się na prowizorycznym placu zabaw. Były tam huśtawki dla starszych dzieci, piaskownica dla młodszych, kilka opon do zabaw dzieci, których wyobraźnia potrafi do zapewnienia sobie rozrywki wykorzystać właściwie każdy przedmiot. Był też hamak - taki zwykły, na którym często trzepie się dywany. Do pewnego wieku każdy młody człowiek potrafi bawić się niemal wszystkim, każda otaczająca nas rzecz może dać radość i sprawić, że dziecko zajmie się nią bez reszty. Szkoda że z wiekiem człowiekowi przemija ta umiejętność znajdowania przyjemności we wszystkim.. może wynika to z poczucia obowiązku, może z faktu, że większość otaczających rzeczy poznajemy na tyle dobrze, że nie ma w nich już nic fascynującego do odkrycia. Jakiś czas później odwiedzałem opuszczony nieco plac budowy na peryferiach miasta. Również i tam widziałem dzieci bawiące się w chowanego, czy wskakujące na rusztowania i kręcące się wokół nich. Widziałem jak garstka z nich, tych bardziej “dorosłych” popalała “dymka” przy napisie reklamowym mówiącym “Rusztowania sprzedaż / Rusztowania wynajem“. Z jednej strony szkoda, że dzieci bawią się w takim miejscu - że nie bawią się w bezpiecznym, przeznaczonym do tego placu. Z drugiej strony - często bywa, że to ich własny wybór - miejsce w którym czują się bardziej dorosłe - a przecież każde dziecko marzy czasem o tym aby dorosłym być. I robi rzeczy, dzięki którym może się takie poczuć. Niestety tylko poczuć. Patrząc na to z perspektywy rodzica albo chociaż przyszłego rodzica - nie jest to sytuacja, w której chciałoby się widzieć własne dzieci. Głównie z uwagi na niebezpieczeństwo związane z takimi opuszczonymi miejscami. Pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja poprawi się nieco i młodzi będą mieli miejsca do bezpiecznej zabawy ale nie bez znaczenia jest to czy w ogóle będą chcieli w nich przebywać.

Komentarze (1) do wpisu “Dziecięce zabawy”

  1. [...] możemy dla jasności ochrzcić imieniem Darek zajmował się, zachwalał klientom najlepsze rusztowania. Do pewnego czasu był świetnym pracownikiem, sumiennym, z dobrymi wynikami sprzedaży. Sytuacja [...]

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.

Spolszczenie: Adam Klimowski.